Były awantury,
I łzy i radość też.
Ale najgorsze w tym wszystkim
Jest nadmiar niepotrzebnych łez…
A jak łzy
To i ich powód,
Czyli częste awantury…
Wtedy kiedy mam dość…
Nie wiem co mam robić…
Ale wiem, że to jest złość…
Której nie potrafię zabić…
Kiedy nie ma kłótni…
Jest nadzieja…
Lecz kiedy jej nie ma…
Nie ma nawet największego marzenia…
Ale chyba tak miało.
A my…
Po prostu musimy
Nauczyć się z tym żyć…