Witam
Wczoraj w real w restauracji Ostoja kupiłem na wynos gyros na frytkach, możecie wierzyć lub nie we frytkach znalazłem gumę do żucia, i bynajmniej nie była to
guma w opakowaniu, lecz zwyczajnie przeżuta i wypluta do gyrosa. Wszystko mogę sobie wyobrazić, że coś jest nieświeże, nawet popsute, czy przypadkiem wpadł komuś z obsługi włos do jedzenia, bo to się zdarza, ale to że znalazła się tam
guma nie mogło być przypadkiem, bo niby jak komuś przypadkiem wypadła
guma bez zauważenia. Nie wiem czy to było zrobione specjalnie, zwyczajnie poprosiłem gyros na frytkach, pani przyjęła zamówienie i tyle, w skrajnych przypadkach mogę sobie wyobrazić klienta który awanturuje się lub poniża obsługę, ale jak wspomniałem nic takiego nie miało miejsca. Piszę tego posta ponieważ chcę przestrzec potencjalne ofiary, klientów restauracji "Ostoja", zdarzyło się mnie może się zdarzyć i wam. Z tego co się orientuję sprzedają tam również gofry i lody, ...