Leżę w pokoju na poddaszu.
Słucham wiatru i myśli.
I zastanawiam się,
Czy ma prośba się ziści...
Chciałabym zrozumieć sens świata, życia…
Sposób i sens ludzkiego bycia…
Zrozumieć chcę sens wiatru i deszczu…
I... i sens istnienia jeszcze…
Chcę wiedzieć jak zrozumieć…
Jak rozmawiać umieć…
Jak się modlić…
Jak cierpieć…
Jak godnie żyć…
Jak ludzką być…
Jak pomóc…
Jak być człowiekiem…
Jak zaufać…
Jak pozytywów szukać…
Chcę to wszystko wiedzieć…
Chcę naukę świata szerzyć…
I tak to ze mną bywa,
Że jestem bardzo dociekliwa…
Ale nie wiem…
Czy jest sens wiedzieć to wszystko…
Czy nie byłabym wtedy zakazanej prawdy zbyt blisko…
Czasami każdy boi się prawdy.