Życie…
Cóż to jest takiego?
Pytam.
-Trochę dobra, trochę złego…
Odpowiada nieznajomy głos…
Kim ty jesteś? Objaw mi swa postać…
Zastanawiam się. Szukam go wzrokiem.
Siadam. Już nie mogę w tej niepewności ustać.
Myślę…
A może to mój duch…
Odpowiadający na moje pytanie jedno z dwóch?
Cisza. Budzę się…
I myślę sobie, że to był odpowiadający
Na wiele ludzkich pytań sen.