Nie znając Cię – w mroku, w ciemności…
Miłość stała się światłem w mym sercu…
Dlaczego Ci zaufałam?…
Może by pokochać?…
Bojąc się, że zgasisz tą jedyną iskrę światła miłości,
Uciekłam… - Dokąd?!…
Do domu Twoich i moich – naszych uczuć…
-Po co?!…
-Może po to, by iskra zapłonęła żywym płomieniem,
Który jest wart me życie – bo jest miłością do Ciebie?…