Jak dotrzeć do człowieka,
Który nie słucha?...
Mówić mu do jednego ucha,
To wyleci drugim...
A później ta osoba,
Przychodzi i płacze i się żali...
Ale to jej szczęścia nie doda...
I co ma zrobić taka osoba następna?
Będąc bezradną i niesłuchaną?!...
Będzie wstawała, jak co dzień rano...
I czuła się samotną...