Miałam nadzieję
Ona nie gasła
Była światłem
Gdy światła gasły
Poświęciłam jej wszystko
To nadzieja że będziemy blisko
Tak blisko siebie
Jak obłoki marzeniom na niebie
Moje marzenia były blisko obłoków
Gdy chowali nadziei mej zwłoki
Nadzieję próbowali mi zabrać
Dla mnie istniała tylko jedna prawda
Słowa
Czyny
Gesty
Byłeś ta nadzieją
Jesteś
Byłam tą z nadzieją
Sytuacja beznadziejna
Ale nie jestem jedyną
Ofiarą
Dziewczyną
Która tak wpadła
Na amen
Bez wyjścia
Gdzie moje światło?
Moja nadzieja jest wciąż
Ja jej żoną ona jak mój mąż
Tylko ona we mnie jest
Oprócz wspomnień
Marzeń o chwilach podobnych
Tyle pięknych słow
Tak nieprawdopodobnych
A ile zdarzeń
Chęci spełnienia marzeń
Tak.
Cały mój świat.
Gdzie jesteś?
Ej, typie!
Wracaj z moją nadzieją!
Tylko ona mi została
Więc mi jej nie zabieraj!
Przecież wiesz....
Ping-uin Robot forumowy
Posty: 317 Skąd: WiFi Dołączył: 5 maja 2010 Nr Użytkownika: 666 Status: Online
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum